Eyeliner – który najlepszy?

Eyeliner – który najlepszy?

 1m2m8m3m5m7m

Długo szukałam eyelinera, który spełni moje oczekiwania – te, które wypróbowałam, albo za długo schły, albo czerń była nie taka, albo znów się rozmazywały. Pokażę Wam dziś trzy, których ostatnio używałam, wśród nich jest jak na razie mój numer 1 – Eyeliner we flamastrze Yves Rocher!

Każda z nas musi wypróbować kilka rodzajów eyelinerów, zanim trafi na taki, który będzie jej najbardziej odpowiadał. Przetestowałam linery w pędzelkach (średnio je lubię, nadają się jednak dobrze do grubych kresek, większych wypełnień), malowałam pędzelkami skośnymi i bardzo cienkimi, używając linerów w kremie, ale najlepiej mi pasują eyelinery w pisaku z giętką końcówką. Malowanie nimi precyzyjnej linii nie jest trudne.

Fot. 1   eyelinery (na Kryolanie starł się napis, bo najwięcej nim pracowałam :)

                   9

 

Pierwszy liner, którym się zachwyciłam, to Kryolan High Definition Skinliner – wodoodporny tusz do kresek w pisaku. Cena ok. 25 zł, łatwo nim wykonać precyzyjne kreski, długo utrzymuje się na powiecie, nie ma problemów z demakijażem (zmywa się trochę dłużej niż tusz). Malowałam nim też wzory na dłoniach i stopach (zamiast henny, można go zmyć płynem do demakijażu). Jest bardzo wydajny. Ale jakoś nie tak bardzo czarny, jakbym chciała. To był dla mnie jedyny minus.

Sięgnęłam więc po Luxury Liner Mary Kay – w ładnym opakowaniu. Końcówka równie wygodna, łatwo się rysuje kreski, kolor jednak porównywalny do Kryolanu (czyli taki jaśniejszy czarny), za to niestety – liner dość wodnisty i bardzo długo schnie, szybko się rozmazuje. Nie wróciłam już do niego. Cena ok. 60 zł.

Szukałam więc dalej i znalazłam swoją perełkę – Eyeliner we flamastrze Yves Rocher (38 zł). Sposób malowania, jak wyżej, czyli flamastry są super :) Kolor w końcu czarny, czarny, głęboko czarny! Szybko wysycha, długo się trzyma, wodoodporny. Na razie zarzuciłam poszukiwania, bo mam to, czego chciałam.
Co do wydajności – jeszcze nie wiem, bo jestem w trakcie pierwszego opakowania.

Fot. 2 – kreski zaraz po namalowaniu                    Fot. 3 – kreski mocno roztarte palcem po kilku
                                                                                          sekundach

10   11